16/09/2026
Z Mrągowa do ambasady Ukrainy. Daniel i Nikodem Lewakowscy rozmawiali z ambasadorem Vasyłem Bodnarem
Mieszkaniec Mrągowa, działacz PSL 🍀 na Warmii i Mazurach oraz od lat aktywny wolontariusz Daniel Lewakowski spotkał się wraz z synem Nikodemem Lewakowskim z Ambasadorem Ukrainy w Polsce Vasyłem Bodnarem. Rozmowa dotyczyła nie tylko dalszej pomocy humanitarnej dla Ukrainy, ale również długofalowej współpracy i inicjatyw, które mają wykraczać poza czas trwającej wojny.
Daniel Lewakowski jest postacią znaną przede wszystkim z działalności społecznej i humanitarnej. Choć na co dzień związany jest z Mrągowem i Warmią i Mazurami, zasięg organizowanych przez niego działań od dawna wykracza poza granice regionu, a także Polski.
Jako prezes Stowarzyszenia Power BUS od kilku lat angażuje się w pomoc Ukrainie. Organizuje transporty humanitarne i osobiście dociera z pomocą do potrzebujących, w tym mieszkańców terenów znajdujących się w pobliżu działań wojennych. Wsparcie trafia m.in. do dzieci, domów dziecka, rodzin oraz innych osób znajdujących się w szczególnie trudnej sytuacji.
Jednocześnie działalność Lewakowskiego nie ogranicza się do Ukrainy. Pomoc organizowana jest również w Polsce.
Jednym z przykładów było zaangażowanie podczas katastrofalnej powodzi w 2024 roku. Lewakowski znalazł się wśród osób, które bardzo szybko włączyły się w organizowanie i dostarczanie pomocy humanitarnej na tereny dotknięte żywiołem. Zbierano i transportowano najpotrzebniejsze artykuły, a pomoc kierowano bezpośrednio tam, gdzie była w danym momencie najbardziej potrzebna.
Wśród podejmowanych przez niego inicjatyw znajdują się również działania na rzecz najmłodszych. Lewakowski odwiedza placówki zajmujące się leczeniem dzieci, w tym placówki onkologiczne w Warszawie, a także domy dziecka i inne miejsca, których podopieczni potrzebują materialnego oraz społecznego wsparcia.
Charakterystyczne jest to, że znaczna część tej działalności prowadzona jest w stosunkowo niewielkim, często rodzinnym gronie. W przedsięwzięcia angażują się najbliżsi Daniela Lewakowskiego, a podczas spotkania z Ambasadorem Ukrainy towarzyszył mu syn Nikodem.
Od działalności lokalnej do współpracy międzynarodowej
Daniel Lewakowski jest również związany z Polskim Stronnictwem Ludowym i uczestniczy w działalności PSL na Warmii i Mazurach. Aktywność społeczna, pomocowa i kontakty związane z Ukrainą stanowią jednak odrębny, rozwijany od lat obszar jego działalności.
Spotkanie z Ambasadorem Ukrainy Vasyłem Bodnarem było okazją do rozmowy o tym, co może wydarzyć się w kolejnych latach.
Lewakowski podkreśla, że jego plany związane z Ukrainą nie kończą się na dostarczaniu kolejnych transportów pomocy.
– Nasze plany stają się coraz bardziej obszerne i długofalowe. Pomoc humanitarna pozostaje dla nas niezwykle ważna i będziemy ją kontynuować, ale jednocześnie trzeba patrzeć dalej. Chcemy budować kontakty i współpracę, które będą potrzebne również po zakończeniu wojny – mówi Daniel Lewakowski.
Jak zaznacza, dotychczasowe doświadczenia zdobyte podczas licznych wyjazdów na Ukrainę pozwoliły nie tylko poznać skalę potrzeb, ale również nawiązać kontakty z ludźmi i środowiskami działającymi bezpośrednio na miejscu.
Ojciec i syn na spotkaniu z ambasadorem
W spotkaniu uczestniczył także Nikodem Lewakowski. Obecność syna nie była przypadkowa – działalność Stowarzyszenia Power BUS od początku ma w dużej mierze rodzinny charakter.
Mimo stosunkowo niewielkiego zespołu organizowane działania są intensywne i prowadzone na wielu kierunkach. Od pomocy humanitarnej w Ukrainie, poprzez wsparcie poszkodowanych w Polsce, po działania skierowane do dzieci, placówek opiekuńczych i osób znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.
Rozmowa z Ambasadorem Ukrainy ma być kolejnym krokiem w rozwijaniu tych przedsięwzięć.
– Wierzę, że jeszcze niejednokrotnie będziemy mieli okazję spotkać się i rozmawiać, zarówno w Polsce, jak i w Ukrainie. Pomoc jest ważna, ale równie ważne jest budowanie przyszłości – podsumowuje Lewakowski.
Spotkanie Daniela i Nikodema Lewakowskich z przedstawicielem ukraińskiej dyplomacji pokazuje jednocześnie, jak działalność rozpoczynająca się lokalnie może z czasem wyjść daleko poza granice Warmii i Mazur.
Dla Lewakowskich nadal najważniejsza ma jednak pozostać praktyczna pomoc – niezależnie od tego, czy potrzebna jest kilkadziesiąt kilometrów od Mrągowa, na drugim końcu Polski, czy za wschodnią granicą kraju.