11/10/2026
Uwaga: tekst zawiera wyjątkowo drastyczne treści ‼️
[Przytaczamy dosłowne cytaty z filmu opublikowanego przez Jasną Stronę Mocy, wulgarne, bluźniercze i obrażające uczucia religijne. Publikujemy je wyłącznie po to, by udokumentować, czym jest materiał, do którego Miłar Kokoszka użyczył głosu, i ocenić, czy portal z nim związany powinien być opłacany z publicznych pieniędzy. Wulgaryzmy częściowo ocenzurowaliśmy. Osoby wierzące i wrażliwe prosimy o rozwagę przed lekturą].
Gmina Nysa płaci za usługi, które, jak wynika z umowy, obsługuje Mateusz „Miłar” Kokoszka. To człowiek, który od 2016 roku współtworzył media sekty Jasna Strona Mocy, przedstawiał się jako „sekretarz Sanjayi Jaraszka i Jasnej Strony Mocy”, a w filmie, na którym guru sekty oddaje mocz na krzyż, własnym głosem odczytał: „przeklęta ladacznica Maryja”.
7 stycznia 2026 roku Gmina Nysa zawarła umowę nr 2026/AO.OK/2 z Danutą Kokoszką, prowadzącą firmę „Portal Nysa Danuta Kokoszka”. W imieniu burmistrza Kordiana Kolbiarza podpisała ją zastępczyni Elwira Ślimak. Ta sama, która kilka miesięcy później zapewniała radnych, że „gmina Nysa nie finansuje sekty w żadnym zakresie”. Za 14 400 zł brutto Gmina zamówiła m.in. dwa wywiady z burmistrzem miesięcznie.
Formalnie płacą matce ale według § 3 umowy to Miłar Kokoszka odpowiada za stronę merytoryczną, „przekazywanie i precyzowanie treści” materiałów z urzędnikami ratusza oraz za obsługę formalną i nadzór nad realizacją umowy. Urząd wiedział, z kim pracuje: nazwisko Kokoszki jest w umowie.
Portal ma „systematycznie pozyskiwać” informacje ze strony urzędu i z gminnego profilu na Facebooku i publikować je na portalu minimum dziesięć miesięcznie. Ma zamieszczać felietony z gminnego biuletynu „TAK!”, które „każdorazowo” przesyła mu urząd. A do faktury załączać zrzuty ekranu jako dowód, że zamówiona treść się ukazała.
Najbardziej wymowny jest § 2 pkt 5. Gmina zamówiła w Portalu Nysa wideo z życzeniami z okazji Świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia. Portal prowadzony przez Miłara Kokoszkę, człowieka, który w filmie JSM odczytał „niech będzie przeklęte imię Jezus” i „przeklęta ladacznica Maryja”, publikuje za pieniądze mieszkańców świąteczne życzenia z okazji Zmartwychwstania i narodzin Chrystusa.
Kordian Kolbiarz publicznie deklaruje przywiązanie do wiary katolickiej. Niedawno oburzał się na happening z trumną jako symbolem złego zarządzania gminą. Film, w którym krucyfiks ląduje w kompostowniku, a Matka Boska zostaje nazwana „ladacznicą”, najwyraźniej nie przeszkadza mu w regularnych wywiadach na portalu człowieka, który do tego filmu użyczył głosu. Częstym gościem wspomnianego portalu jest też sekretarz Piotr Bobak.
Wspomniany film opublikowany został 18 lutego 2022 roku na profilu „Jasna Strona Mocy info” i stronie jasnastronamocy.info. To starannie zmontowany materiał z muzyką, planszami, wstawkami i lektorem. Swoista instrukcja profanacji symboli religijnych, zbezczeszczenie i znieważenie tego, co dla wielu z nas jest święte.
Zaczyna się od zapowiedzi lidera sekty, Sebastiana Sanjayi Jaraszka, że będzie „przeprogramowywać” krzyż z „Jebusem Chytrusem”. Tak przez cały film nazywa Chrystusa. Instruuje widzów, by kupili „profesjonalny krzyż” w sklepie z dewocjonaliami. Wielkość? „Minimum 30 cm”, bo (cytujemy) „jebus chytrus to był kawał ch*ja. Przeciętny ch*j ma 15 centymetrów, więc musi być minimum razy dwa”. Można też dociąć krzyż do 66,6 cm, „i wtedy będzie od razu wiadomo, o co chodzi”. Potem słychać parodię modlitwy: „Niech się śmieci imię twoje, bądź wola twoja, bafomecie”. I zapowiedź tego, co za chwilę zobaczymy: Chrystusa „trzeba będzie ochrzcić, a dokładnie ochrkać, olać. Urynoterapia ma swoją moc”.
Dalej nagranie pokazuje krucyfiksy wrzucane do kompostownika i oblewane moczem. „Tu na śmietnisku, na kompostowisku jest twoje właściwe miejsce”, mówi Sanjaya Jaraszek. „Wydałem całe 30 zł. Dla Boga nie należy żałować”, chwali się zakupem krzyża. Kolejne głosy komentują: „Jebus przyszedł na spa, kąpiel lecznicza w wodzie termalnej. Przynajmniej został mu ocieplony wizerunek”. Pada pseudonim jednego z uczestników: „Ełwit atestował Jebusa Chytrusa”. Na koniec sekwencji: „Taka mała rzecz, a tyle radości daje”.
Na ekranie pojawia się wizerunek Matki Boskiej. Komentarz: „Kiedyś dawniej, zamiast używać wyrazu k*rwa, mówiło się panna z dzieckiem. A tu czarna Madonna”. I dalej: „K*rwa miała dziecko. To był sk*rwysyn”. Sanjaya zapowiada, że „czarną czarownicą osobiście się zajmie”. Między scenami wmontowano plansze z wcześniejszych filmów JSM („Jezus to reptilianin! Stworzyły go gady!”), listę średniowiecznych tortur przypisanych Kościołowi i własne tezy grupy: „Każdy, kto promuje Jezusa w jakiejkolwiek formie, jest wrogiem ludzi”.
Ostatnie minuty to zmontowany finał. Na ekranie na kilka sekund pojawia się komentarz, a lektor odczytuje go do końca na tle wizerunków Chrystusa i Matki Boskiej: „Niech będzie przeklęte imię Jezus, czytaj Jebus, i przeklęta ladacznica Maryja, czytaj ma ryja, jak świnia. Teraz i zawsze i niech ich szlag trafi”. Gdy obraz zmienia się na przydrożny krzyż, lektor czyta: „Ja kilkanaście lat temu też się odlałem pod krzyżem i faktycznie aż lepiej się poczułem na ciele fizycznym, ale i na ciele duchowym poczułem spokój i umysł mi się rozjaśnił”.
To właśnie Miłar Kokoszka jest wspomnianym lektorem, który w finale filmu odczytuje słowa o „przeklętej ladacznicy Maryi” i o oddawaniu moczu pod krzyżem. Przyznał to zresztą sam, na piśmie, w jednym z przedsądowych wezwań, które niedawno rozsyłał w związku z publikacjami na swój temat. Napisał, że „w archiwalnym materiale JSM występował jako lektor” i odczytywał komentarz osoby trzeciej. Ktoś jednak ten komentarz wybrał, zilustrował wizerunkiem Matki Boskiej i krzyżem i postawił jako puentę filmu o sikaniu na krucyfiks. Kokoszka użyczył mu głosu bez słowa dystansu, w materiale promującym sektę. To współudział w jej przekazie.
Prokuratura Rejonowa w Nysie prowadziła w tej sprawie postępowanie z art. 196 k.k. (obraza uczuć religijnych). W 2024 roku Sąd Rejonowy w Nysie umorzył je, bo biegli uznali Jaraszka za niepoczytalnego, i skierował go na terapię. Nikt inny z osób, które ten film współtworzyły, nie poniósł odpowiedzialności. Przygotowywane jest w tej sprawie nowe zawiadomienie do organów ścigania.
Rola Kokoszki nie kończy się tylko na mediach. Z dokumentów, do których dotarliśmy, wynika, że w grudniu 2023 roku, gdy Jaraszek został zatrzymany w związku ze sprawą tego filmu, do Komendy Powiatowej Policji w Nysie przyszedł, jak pisze sam Jaraszek, „mój prawny pełnomocnik Mateusz Kokoszka, który przedstawił odpowiednie dokumenty”.
Występował jako pełnomocnik lidera sekty w sprawie związanej z tym nagraniem.
Filmu nie opublikujemy ani w całości, ani we fragmentach. Mamy go w posiadaniu i opisaliśmy go dokładnie, bo mieszkańcy mają prawo wiedzieć, za czyje media płacą. Ten materiał to zapis absolutnego zbydlęcenia. Krzyż w kompostowniku oblewany moczem, Matka Boska nazwana „ladacznicą”, polecenie, by profanować krucyfiks „raz dziennie”. To dowód całkowitej pogardy dla wszystkiego, co dla wierzących święte, i dla elementarnego szacunku, na którym opiera się wspólne życie ludzi różnych przekonań.
Kordian Kolbiarz jako burmistrz zasiada w pierwszych ławkach nyskiej bazyliki podczas mszy i uroczystości z udziałem władz miasta. Pytanie brzmi, dlaczego samorząd za pieniądze wszystkich mieszkańców, także tych, których wiarę ten film opluwa, współfinansuje medialną działalność sekretarza sekty i kupuje u niego własny wizerunek?
Onet Wiadomości
Onet
NYSA Vlog
Nowiny Nyskie
Opolska
Nowa Trybuna Opolska NTO
Regionalna Telewizja Opolskie
TVP3 Opole
nyssus.pl
Radio Opole
Jasna Strona Monty Pythona
Rozkminy Niewygodne