17/06/2013
Na początku była idea. Kancepcja. Pomysł znaczy. Na tę trasę. Szlak. Dukt. Jak pada deszcz to Akwe-dukt. Stanęło w trakcie na trakcie. Tak powstał, na razie na papierze i w umysłach naszych nieomal nieskażonych Trakt Małych Wulkanów, których u nas nie brakuje - zaczynamy na Zalewie Czerwona Woda w Zgorzelcu, potem pierwszy mały wulkan - jednocześnie dawne grodzisko Bieśniczan, czyli Winna Góra koło Tylic, potem Wisielcza Góra, park i pałac w Kunowie i Góra Pop koło Studnisk Dolnych. Dalej Majątek w Studniskach Dolnych czyli Ranczo Rollansów i ich konie. Jedziemy dalej - Mikułowa - Aleja Kasztanowa i Pałac, potem Pałac we Włosieniu tudzież w Batowicach (jeden i ten sam). Wreszcie kulminacja, nasz Wichrowy Czub czyli Czubatka we własnej bazaltowej odsłonie. Potem w dół do Rudzicy, koło krzyża pokutnego do Ceranii, spotkanie z unikalną ceramiką. Kółko powoli się domyka - znów Mikułowa, teraz Farma na Rozdrożu z przyjazną człowiekowi i zwierzętom infrastrukturą. Na koniec Studniska Górne, gabinet pani Joli z dużą porcją relaksu naturalnego i człowiek jest jak wulkan energii. A my potrzebujemy logo tejże trasy, z naciskiem na Małe Wulkany, bo taki jest wspólny mianownik. Chwyćcie za ołówki i nam pomóżcie, a Wasze dzieło będzie wszędzie wszem i wobec kłuć nasze oczy, znajdzie się i jakaś nagroda, potrzebujemy Was krótko mówiąc! Wpadnijcie do Rudzicy do Ceranii w środę 26 czerwca o 16, porysujemy przy imprezie.