Rewitalizuje-MY Pogoń

Rewitalizuje-MY Pogoń Obszary ujęte jako Pogoń Wschód w GPR zasługują na więcej niż zapomnienie. Społeczna strona o rewitalizacji obszaru. Działajmy razem! Co tu znajdziesz?

Rzetelne informacje od członka Komitetu Rewitalizacji Miasta Sosnowca i miejsce na Twój głos. Witaj na stronie poświęconej odnowie sosnowieckiej Pogoni, a dokładniej Pogoni Wschód czyli obszaru rozciągającego się pomiędzy ulicami Orlą i Będzińską na zachodzie, a drogą S86 na północy, linią kolejową na wschodzie i parkiem Żeromskiego na południu. Nazywam się Paweł Piotrowski jestem mieszkańcem dzielnicy i społecznie działam w Komitecie Rewitalizacji Miasta Sosnowca. Stworzyłem to miejsce, aby proces zmian w naszej okolicy był dla Ciebie jasny i przejrzysty. Rewitalizacja to nie tylko remonty chodników czy elewacji – to przede wszystkim ożywienie naszej społeczności i poprawa jakości życia nas wszystkich. Rzetelne informacje o postępach i planach rewitalizacji. Terminy konsultacji społecznych i spotkań. Przestrzeń na Twoją opinię, pomysły i pytania. Twoje zdanie i działanie ma znaczenie. Chcę, aby głos mieszkańców był słyszalny w ratuszu. Masz pomysł? Widzisz problem? Porozmawiajmy o tym tutaj. Zapraszam do obserwowania i aktywnego udziału w dyskusji!

𝗔 𝗴𝗱𝘆𝗯𝘆 𝗱𝗮𝘄𝗻𝘆 𝗣𝗼𝗹𝗶𝘁𝗲𝘅 𝘄𝘆𝗴𝗹𝗮̨𝗱𝗮𝗹̷ 𝘁𝗮𝗸?To oczywiście tylko wizualizacja. Nie gotowy projekt :), ale pretekst do zadania py...
17/10/2026

𝗔 𝗴𝗱𝘆𝗯𝘆 𝗱𝗮𝘄𝗻𝘆 𝗣𝗼𝗹𝗶𝘁𝗲𝘅 𝘄𝘆𝗴𝗹𝗮̨𝗱𝗮𝗹̷ 𝘁𝗮𝗸?

To oczywiście tylko wizualizacja. Nie gotowy projekt :), ale pretekst do zadania pytania: dlaczego nie myśleć o tym miejscu właśnie w taki sposób?

Ostatnio sporo pisałem o 𝗣𝗮𝗿𝗸𝘂 𝗗𝗶𝗲𝘁𝗹𝗮 - przy okazji Budżetu Obywatelskiego i naszego spaceru diagnostycznego. To jedno ze strategicznych miejsc z punktu widzenia rewitalizacji tej części Pogoni.

Ale równie ważne jest jego otoczenie.

To właśnie tutaj znajduje się jedno z największych skupisk obiektów wpisanych do rejestru zabytków w tej części miasta. Zresztą sam Park Dietla również jest zabytkiem.
Częścią tego historycznego otoczenia są dawne zakłady Dietla / Politex.

W Gminnym Programie Rewitalizacji teren ten został nawet wydzielony jako 𝗼𝗱𝗿𝗲̨𝗯𝗻𝘆, 𝗻𝗶𝗲𝘇𝗮𝗺𝗶𝗲𝘀𝘇𝗸𝗮𝗹̷𝘆 𝗼𝗯𝘀𝘇𝗮𝗿 𝗿𝗲𝘄𝗶𝘁𝗮𝗹𝗶𝘇𝗮𝗰𝗷𝗶 - Ż𝗲𝗿𝗼𝗺𝘀𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼. W GPR przewidziano na działania związane z tym obszarem 100 tys. zł - najmniej spośród niezamieszkałych obszarów rewitalizacji :(

Oczywiście sytuacja jest skomplikowana, bo teren nie należy do miasta.
Ale czy to oznacza, że miasto powinno pozostawić go samemu sobie?

Moim zdaniem nie.

To przestrzeń z historią, charakterem i bardzo silnym związkiem z tożsamością tej części Sosnowca. Szczególnie ważna jest część przylegająca do ul. Żeromskiego, która współtworzy całe historyczne założenie fabryczno-mieszkalne Dietlów.

Tutaj potrzebne jest myślenie z wyprzedzeniem.

Nie chciałbym, żeby za kilka lat okazało się, że pojawiła się inwestycja zgodna z przepisami, ale zupełnie obca charakterowi miejsca. Mamy już w Sosnowcu przykłady współczesnej zabudowy powstałej w historycznym otoczeniu, która bardzo mocno z nim kontrastuje przy ul. Schoenów i hali, która powstała w historycznej pierzei.

Dlatego nawet jeśli miasto nie jest właścicielem, nadal może i powinno:
🔹 mieć pomysł na przyszłość tej przestrzeni,
🔹 rozmawiać z właścicielem i potencjalnymi inwestorami,
🔹 szukać możliwości współpracy,
🔹 pilnować wartości historycznych i przestrzennych tego miejsca,
🔹 traktować Politex jako ważny element rewitalizacji całego otoczenia Parku Dietla.

Dlatego jako Komitet Rewitalizacji zdecydowaliśmy o skierowaniu pisma do Prezydenta z pytaniem, 𝗷𝗮𝗸𝗶𝗲 𝗸𝗼𝗻𝗸𝗿𝗲𝘁𝗻𝗲 𝗱𝘇𝗶𝗮𝗹̷𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗺𝗶𝗮𝘀𝘁𝗼 𝘇𝗮𝗺𝗶𝗲𝗿𝘇𝗮 𝗽𝗼𝗱𝗷𝗮̨𝗰́ 𝘄𝗼𝗯𝗲𝗰 𝘁𝗲𝗴𝗼 𝗼𝗯𝘀𝘇𝗮𝗿𝘂.

Przy okazji zapytaliśmy również o sąsiedni wiadukt kolejowy nad ul. Żeromskiego - i o to, czy po przebudowie zostanie odtworzone jego wcześniejsze wykończenie, nawiązujące do historycznego otoczenia Parku i Pałacu Dietla.

Jeżeli mamy chronić charakter tego miejsca, to trzeba patrzeć nie tylko na pojedyncze zabytki. Trzeba patrzeć na całość. A to chyba ostatnia taka przestrzeń w naszym mieście.

A Wy?
Jak widzielibyście przyszłość dawnych zakładów Dietla / Politexu? Czy miasto powinno aktywnie uczestniczyć w szukaniu przyszłości dla tego miejsca, mimo że teren jest prywatny?

Polecam tę rozmowę - wprawdzie o Chorzowie i Parku Śląskim, ale słuchając jej trudno nie pomyśleć o Sosnowcu.Szczególnie...
16/10/2026

Polecam tę rozmowę - wprawdzie o Chorzowie i Parku Śląskim, ale słuchając jej trudno nie pomyśleć o Sosnowcu.

Szczególnie o Parku Dietla i jego otoczeniu. Bo dziedzictwo to przecież nie tylko pojedynczy pałac czy budynek. To także park, historyczna zabudowa, detale, osie widokowe i całe otoczenie, które razem tworzą charakter miejsca.

Sosnowiec nie ma dziś wyodrębnionego stanowiska Miejskiego Konserwatora Zabytków. W sprawach należących do organu ochrony zabytków właściwy jest Śląski Wojewódzki Konserwator Zabytków, choć oczywiście samo miasto również realizuje zadania związane z opieką nad swoim dziedzictwem.

Przy okazji, wiecie co wspólnego ma Park Śląski i Park Dietla? Chodzi o osobę ;)

Czy konserwator zabytków rzeczywiście jest „hamulcowym rozwoju”, jak czasem słyszy od inwestorów? Dlaczego w ochronie dziedzictwa największym problemem bywają nie przepisy ani pieniądze, lecz ludzka świadomość? I czy Park Śląski, jedno z najcenniejszych założeń krajobrazowych w Polsce, można skutecznie ochronić przed stopniową utratą swojego charakteru? Te pytania stawiamy w rozmowie z Anną Piontek. Miejska Konserwator Zabytków Miasta Chorzów jest naszym gościem w Ślązaq. Zapraszamy do oglądania! Link do calej rozmowy - w komentarzu

🗳NIE UDAŁO SIĘ, ALE TE GŁOSY COŚ POKAZUJĄZnamy wyniki Budżetu Obywatelskiego.Niestety dwa projekty, które tutaj promował...
15/10/2026

🗳NIE UDAŁO SIĘ, ALE TE GŁOSY COŚ POKAZUJĄ

Znamy wyniki Budżetu Obywatelskiego.

Niestety dwa projekty, które tutaj promowałem, nie uzyskały wystarczającej liczby głosów, żeby trafić do realizacji.

🌿 𝗦𝘁𝗮𝘄 𝘄 𝗣𝗮𝗿𝗸𝘂 𝗗𝗶𝗲𝘁𝗹𝗮 zdobył w strefie ogólnomiejskiej 𝟭𝟰𝟯𝟯 𝗴𝗹̷𝗼𝘀𝘆, zajmując 𝟲. 𝗺𝗶𝗲𝗷𝘀𝗰𝗲.

Szkoda, ale jednocześnie uważam, że to naprawdę dobry wynik.
Zwłaszcza że ten projekt nie miał naturalnego zaplecza w postaci dużego osiedla mieszkaniowego, spółdzielni czy zorganizowanej grupy, która mogłaby prowadzić intensywną kampanię.

Potwierdza się to, o czym piszę od dawna.
𝗧𝗮𝗸𝗶𝗲 𝗽𝗿𝗼𝗷𝗲𝗸𝘁𝘆 𝗷𝗮𝗸 𝘀𝘁𝗮𝘄 𝘄 𝗣𝗮𝗿𝗸𝘂 𝗗𝗶𝗲𝘁𝗹𝗮 𝘄 𝗼𝗴𝗼́𝗹𝗲 𝗻𝗶𝗲 𝗽𝗼𝘄𝗶𝗻𝗻𝘆 𝗯𝘆𝗰́ 𝘂𝘇𝗮𝗹𝗲𝘇̇𝗻𝗶𝗼𝗻𝗲 𝗼𝗱 𝘁𝗲𝗴𝗼, 𝗰𝘇𝘆 𝘂𝗱𝗮 𝘀𝗶𝗲̨ 𝘄𝘆𝗴𝗿𝗮𝗰́ 𝗴𝗹̷𝗼𝘀𝗼𝘄𝗮𝗻𝗶𝗲 𝘄 𝗕𝘂𝗱𝘇̇𝗲𝗰𝗶𝗲 𝗢𝗯𝘆𝘄𝗮𝘁𝗲𝗹𝘀𝗸𝗶𝗺.
Park jest zabytkiem. Staw powinien być elementem większej, przemyślanej rewitalizacji całego Parku Dietla, a nie przedsięwzięciem, o które mieszkańcy co roku muszą walczyć głosami z innymi częściami miasta. Szczególnie jeśli te dotyczą czegoś tak podstawowego jak chodniki.

⛲ Z kolei projekt 𝗼𝗱𝘁𝘄𝗼𝗿𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝗳𝗼𝗻𝘁𝗮𝗻𝗻𝘆 𝗽𝗿𝘇𝘆 𝗣𝗮𝗹̷𝗮𝗰𝘂 𝗦𝗰𝗵𝗼𝗲𝗻𝗮 zdobył 𝟳𝟮𝟵 𝗴𝗹̷𝗼𝘀𝗼́𝘄 𝗶 𝟮. 𝗺𝗶𝗲𝗷𝘀𝗰𝗲 𝘄 𝘀𝘄𝗼𝗷𝗲𝗷 𝘀𝘁𝗿𝗲𝗳𝗶𝗲.
I tutaj szkoda chyba jeszcze bardziej.
Nie zabrakło bowiem przede wszystkim głosów. Zabrakło… około 𝟮𝟬 𝘁𝘆𝘀. 𝘇𝗹̷, bo projekt został wyceniony nieco powyżej kwoty, która pozostała w puli.
To z kolei każe się zastanowić się nad samym regulaminem BO.
Jeżeli projekt zajmuje drugie miejsce, ma duże poparcie mieszkańców, a do jego realizacji brakuje relatywnie niewielkiej kwoty to czy nie warto stworzyć mechanizmu, który w takich sytuacjach pozwalałby znaleźć brakujące środki?

Tym bardziej jeśli ostatecznie w innych strefach część pieniędzy pozostaje niewykorzystana.

Nie chodzi oczywiście o zmienianie zasad po głosowaniu. Ale może warto pomyśleć o tym 𝗽𝗿𝘇𝘆 𝗸𝗼𝗹𝗲𝗷𝗻𝗲𝗷 𝗲𝗱𝘆𝗰𝗷𝗶, np. o możliwości przesuwania niewykorzystanych środków albo uzupełniania finansowania projektów, którym do realizacji brakuje niewielkiej kwoty.

Na koniec - 𝗱𝘇𝗶𝗲̨𝗸𝘂𝗷𝗲̨ 𝘄𝘀𝘇𝘆𝘀𝘁𝗸𝗶𝗺, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝘇𝘆 𝘇𝗮𝗴𝗹̷𝗼𝘀𝗼𝘄𝗮𝗹𝗶.
Jeżeli moje posty, rozmowy czy udostępnienia przekonały choć część z Was do oddania głosu na te projekty, to bardzo się cieszę.

I dziękuję również panu Sebastianowi Kulawiakowi, 𝗸𝘁𝗼́𝗿𝘆 𝗼𝗯𝗮 𝗽𝗿𝗼𝗷𝗲𝗸𝘁𝘆 𝘇𝗴𝗹̷𝗼𝘀𝗶𝗹̷.
Nie znamy się osobiście, ale szanuję za to, że dostrzegł te potrzeby i poświęcił swój czas, żeby przygotować zgłoszenia.

1433 i 729 głosów nie wystarczyło do realizacji. Ale pokazuje, że 𝘀𝗽𝗼𝗿𝗼 𝗺𝗶𝗲𝘀𝘇𝗸𝗮𝗻́𝗰𝗼́𝘄 𝗿𝗼́𝘄𝗻𝗶𝗲𝘇̇ 𝘄𝗶𝗱𝘇𝗶 𝗽𝗼𝘁𝗿𝘇𝗲𝗯𝗲̨ 𝘇𝗮𝗱𝗯𝗮𝗻𝗶𝗮 𝗼 𝘁𝗲 𝗺𝗶𝗲𝗷𝘀𝗰𝗮.

I mam nadzieję, że na tym ta historia się nie skończy, temu służy właśnie rewitalizacja i Gminny Program Rewitalizacji by o takie miejsca zadbać, łatwiej również o środki na nie z funduszy zewnętrznych 🌳

15/10/2026
Podsumowanie kolejnego spotkania Komitetu RewitalizacjiW ostatni czwartek Komitet Rewitalizacji spotkał się po raz kolej...
11/10/2026

Podsumowanie kolejnego spotkania Komitetu Rewitalizacji

W ostatni czwartek Komitet Rewitalizacji spotkał się po raz kolejny.

Kilka słów o przebiegu spotkania i sprawach istotnych z punktu widzenia rewitalizacji, szczególnie obszaru Pogoń Wschód.

1. Cztery osoby mniej w Komitecie Rewitalizacji.

Podjęliśmy decyzję o wykreśleniu czterech osób z listy członków komitetu. Część zrezygnowała sama, pozostałe nie pojawiały się na spotkaniach, a trzy kolejne nieusprawiedliwione nieobecności stanowią podstawę do wykreślenia.

Wśród osób, które ubyły z komitetu, znaleźli się przedstawiciele kierownictwa Urzędu Miejskiego oraz Rady Miejskiej.

Sytuacja, moim zdaniem, co najmniej kuriozalna. Komitet, którego zadaniem jest doradzanie i opiniowanie działań Prezydenta oraz Rady Miasta, musi wykreślać przedstawicieli tych organów z powodu ich nieobecności. Nie wiem czy to nie ewenement w skali Polski.

Niedługo powinien zostać ogłoszony nabór uzupełniający.

2. Trzy pisma w sprawach ważnych dla Pogoni Wschód

Podjęliśmy decyzję o skierowaniu trzech pism:

🔵Do prezydenta Arkadiusza Chęcińskiego - w sprawie terenów po Politexie oraz wiaduktu kolejowego nad ul. Żeromskiego.
🔵Do Sosnowieckich Inwestycji -w sprawie odcinka velostrady pomiędzy ul. Chemiczną a Będzińską.
🔵Do wiceprezydenta Jeremiasza Świerzawskiego - w sprawie obiecanej przez niego inwentaryzacji drzew i działek na bulwarach Czarnej Przemszy.

Ta ostatnia została obiecana w lutym i miała być gotowa do końca marca. Jak widać, kalendarz miejski rządzi się swoimi prawami. 🙂

3. Spacery diagnostyczne - Pogoń Wschód i Kalinowa.

Podzieliliśmy się ustaleniami ze spacerów diagnostycznych po obu obszarach. O problemach Pogoni Wschód już tutaj pisałem, a ich aktualny stan znajdziecie na załączonej grafice.

🟢 Zielony — problem rozwiązany.

🟡 Żółty — coś w temacie się dzieje.

🔴 Czerwony — brak działań.

Niedługo poświęcę temu osobny wpis.

Na Kalinowej dominują problemy z chodnikami. Tam szczególnie dobrze widać rozbieżność pomiędzy rzeczywistymi potrzebami mieszkańców a zapisami Gminnego Programu Rewitalizacji.

W programie zaplanowano bowiem windę w tamtejszej filii biblioteki.

Pomysł zapewnienia dostępności oczywiście słuszny. Tylko że przy obecnym stanie okolicznych chodników osoby ze szczególnymi potrzebami mogą mieć problem, żeby w ogóle dotrzeć do tej windy.

Ale spokojnie - póki co windy i tak nie będzie, bo miasto nie uzyskało na nią dofinansowania. Pisałem o tym w czwartek.

4. Co z utraconymi 13 milionami złotych?

Ostatnim punktem była dyskusja o wniosku konkursowym, w ramach którego straciliśmy szansę na 13 mln zł dofinansowania. Sprawę opisywałem już ostatnio.

Mam nadzieję, że podczas kolejnego spotkania komitetu będziemy mogli poznać stanowisko osób odpowiedzialnych za wybór projektów zgłoszonych do konkursu.

To istotne, ponieważ sposób selekcji projektów mógł mieć duże znaczenie dla ostatecznej oceny wniosku.

Warto o tym porozmawiać merytorycznie. W końcu 13 milionów złotych to nie są pieniądze, obok których można przejść obojętnie.

To powoduje, że jeszcze bardziej szkoda tych 13 milionów, o których pisałem wczoraj....
09/10/2026

To powoduje, że jeszcze bardziej szkoda tych 13 milionów, o których pisałem wczoraj....

Śląskie stoi w obliczu głębokiej reformy unijnych programów i konieczności zapewnienia wyższego niż dotychczas wkładu własnego. Marszałek Wojciech Saługa: "Trwa prawdziwa bitwa o środki europejskie"

08/10/2026

🏗️❌ JAK (NIE)REWITALIZUJEMY SOSNOWCA, czyli jak 13 milionów złotych przeszło nam koło nosa

W lipcu rozstrzygnięto jeden z kluczowych konkursów rewitalizacyjnych. Sosnowiec startował w nim z projektem „Sosnowiec w nowej odsłonie – przywracamy przestrzeń mieszkańcom”. Wniosek opiewał na kwotę 15,3 mln złotych, z czego 2 mln to środki miejskie. Wniosek uzyskał 29 punktów, a próg dający dofinansowanie wynosił 32 punkty.

Jak to się stało? 🤔

1️⃣ Premia na starcie
Po pierwsze, należy podkreślić, że Sosnowiec jako miasto o wysokim natężeniu problemów rewitalizacyjnych otrzymał, w tym konkursie, od Urzędu Marszałkowskiego maksymalną premię 5 punktów już na starcie. Miało to wyrównać nasze szanse w walce z bogatszymi gminami.
Nawiązując do grafiki, wszyscy mieli do przebycia ten sam dystans, ale Sosnowiec, razem z kilkoma innymi gminami, jechał po trasie z większej górki.
Miasto znało również kryteria oceny projektów. Wśród nich były m.in. stopień przygotowania inwestycji czy obecność obiektów w rejestrze zabytków.

2️⃣ Szeroki pakiet, słaba gotowość inwestycyjna
Miasto zdecydowało się objąć jednym wnioskiem bardzo szeroki pakiet przedsięwzięć. Samo w sobie było to dopuszczalne. Problem w tym, że duża część tego pakietu była słabo przygotowana inwestycyjnie.
Do jednego wniosku wrzucono 8 projektów umieszczonych w Gminnym Programie Rewitalizacji, w 11 lokalizacjach. Obejmowały one „rewitalizacyjne” działania od montażu windy w bibliotece, przez strefy chilloutu w szkołach, po osiedlowe skwery.
Wybrano formułę „zaprojektuj i wybuduj” opartą na Programie Funkcjonalno-Użytkowym. To ograniczało ryzyko ponoszenia wcześniej kosztów pełnej dokumentacji, ale w konkursie, który premiował gotowość inwestycyjną, miało swoją cenę punktową.
Koszt tej oszczędności? Przynajmniej 8 punktów.
❌ 0/6 pkt za przygotowanie inwestycji
❌ 0/2 pkt za ochronę zieleni
Umieszczenie tak wielu projektów o tak niskim poziomie przygotowania było właśnie tym kijem wsadzonym sobie w szprychy.

3️⃣ A co z dziedzictwem? 🏭
Na początku roku w Wyborcza.pl Sosnowiec ukazał się artykuł mówiący o „kompleksowej rewitalizacji wieży wyciągowej” Huty „Katarzyna”. Można było sądzić, że to kotwica całego projektu.
W rzeczywistości zabytkowy obiekt stanowił zaledwie 12,4% budżetu projektu – 1,89 mln zł – i sprowadzał się do podstawowego zabezpieczenia murów oraz posprzątania gruzu.
Co więcej, wieża figuruje jedynie w ewidencji gminnej, a nie w wojewódzkim Rejestrze Zabytków, więc miasto straciło tutaj kolejny punkt. Przy tylu obiektach wpisanych do Rejestru i wymagających ratowania na terenie naszego miasta, wybór tego obiektu, w kontekście warunków konkursu, jest co najmniej dyskusyjny.
Ale i tak największą część – 44% – chciano przeznaczyć na rewitalizację czterech skwerów w centrum miasta.

💸 Efekt? Około 13 mln zł nie trafiło do Sosnowca
Wniosek był poprawny formalnie, ale okazał się za słaby punktowo.
𝗣𝗿𝘇𝘆 𝘁𝗮𝗸 𝗱𝘂𝘇̇𝗲𝗷 𝘀𝗸𝗮𝗹𝗶 𝗽𝗼𝘁𝗿𝘇𝗲𝗯 𝗿𝗲𝘄𝗶𝘁𝗮𝗹𝗶𝘇𝗮𝗰𝘆𝗷𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗦𝗼𝘀𝗻𝗼𝘄𝗰𝗮 𝗺𝗶𝗮𝘀𝘁𝗼 𝘄𝗲𝘀𝘇𝗹̷𝗼 𝗱𝗼 𝗷𝗲𝗱𝗻𝗲𝗴𝗼 𝘇 𝗻𝗮𝗷𝘄𝗮𝘇̇𝗻𝗶𝗲𝗷𝘀𝘇𝘆𝗰𝗵 𝗻𝗮𝗯𝗼𝗿𝗼́𝘄 𝘇 𝗯𝗮𝗿𝗱𝘇𝗼 𝗿𝗼𝘇𝗽𝗿𝗼𝘀𝘇𝗼𝗻𝘆𝗺 𝗽𝗮𝗸𝗶𝗲𝘁𝗲𝗺 𝗽𝗿𝘇𝗲𝗱𝘀𝗶𝗲̨𝘄𝘇𝗶𝗲̨𝗰́, 𝗯𝗲𝘇 𝘄𝘆𝘀𝗼𝗸𝗶𝗲𝗴𝗼 𝗽𝗼𝘇𝗶𝗼𝗺𝘂 𝗴𝗼𝘁𝗼𝘄𝗼𝘀́𝗰𝗶 𝗶𝗻𝘄𝗲𝘀𝘁𝘆𝗰𝘆𝗷𝗻𝗲𝗷 𝗶 𝗯𝗲𝘇 𝗺𝗮𝗸𝘀𝘆𝗺𝗮𝗹𝗻𝗲𝗴𝗼 𝘄𝘆𝗸𝗼𝗿𝘇𝘆𝘀𝘁𝗮𝗻𝗶𝗮 𝘇𝗻𝗮𝗻𝘆𝗰𝗵 𝗸𝗿𝘆𝘁𝗲𝗿𝗶𝗼́𝘄 𝗽𝗿𝗲𝗺𝗶𝘂𝗷𝗮̨𝗰𝘆𝗰𝗵.

Czy 13 milionów to dużo? Dla porównania p**a tegorocznego Budżetu Obywatelskiego to 10 milionów.
A takie konkursy nie odbywają się co roku, tylko co kilka lat.
Startując z górki, wkładamy sobie kij w szprychy, przewracamy się i znów zostajemy krok w tyle.

⚠️ Przy skali problemów rewitalizacyjnych miasta to FATALNA wiadomość.

Oczywiście to konkurs – przed jego rozstrzygnięciem nie wiadomo, ile będzie wniosków ani jaka będzie ich punktacja. Jednak tutaj zrobiono naprawdę niewiele w kontekście selekcji i przygotowania projektów, żeby zwiększyć swoje szanse. Problem nie wynika jednak z treści samego wniosku. On wynika z treści Gminnego Programu Rewitalizacji - tego, że jego zapisy wyglądają tak, jakby proces zbierania projektów polegał w dużej mierze na zsumowaniu wewnętrznego zapotrzebowania miejskich instytucji, a nie na spojrzeniu na to co faktycznie może dać impuls miastu. Rewitalizacja nie powinna być tylko sumą potrzeb remontowych i inwestycyjnych miejskich instytucji. Powinna być próbą świadomego i wspólnego z mieszkańcami, wyboru kilkunastu czy kilkudziesięciu działań, które razem rzeczywiście zmienią zdegradowane fragmenty miasta.

🏛️ Czy jako Komitet Rewitalizacji mogliśmy temu zapobiec?
Nie.
Nasz Komitet spotkał się po raz pierwszy w grudniu 2025 roku, podczas gdy wniosek musiał zostać złożony do września 2025 roku. Nie mieliśmy więc żadnej możliwości zapoznania się z nim.
Oczywiście Komitet mógł zostać powołany wcześniej, ale tego nie zrobiono.
Co znamienne, wynik tego naboru nie został po fakcie przedstawiony i omówiony. Sam natrafiłem na niego dopiero później w dokumentacji konkursowej i poprosiłem o pełną dokumentację.

🔎 Czy miasto wyciąga wnioski?
Czekamy obecnie na rozstrzygnięcie kolejnego konkursu – dotyczącego dofinansowania rewitalizacji Dworca Południowego.
Tutaj, jak można przypuszczać, punktów będzie więcej, choć jest to konkurs, w którym faworyzowane są obiekty na terenach pogórniczych, a Dworzec – z tego co wiem – na takim terenie nie jest. Termin składania wniosków upłynął z końcem marca 2026 roku.
Czy ten wniosek został w jakiejkolwiek formie przedstawiony Komitetowi Rewitalizacji do zaopiniowania?
Nie.

Moim zdaniem taki wniosek powinien przynajmniej zostać Komitetowi przedstawiony do informacji i dyskusji – właśnie po to, żeby Komitet nie dowiadywał się o kluczowych projektach rewitalizacyjnych dopiero po ich złożeniu.

To nie jest to dla mnie wyłącznie historia jednego przegranego konkursu. Ten przypadek dobrze pokazuje szerszy problem sosnowieckiej rewitalizacji - dużo rozproszonych działań, mało przygotowanych projektów strategicznych i zbyt mało myślenia o tym, co naprawdę może stać się impulsem do zmiany całego obszaru. Przegrywamy na tym wszyscy, przegrywa Sosnowiec.

🌊 Czarna Przemsza w europejskiej dyskusji o przyszłości rzek Miałem ostatnio okazję wystąpić na międzynarodowej konferen...
04/10/2026

🌊 Czarna Przemsza w europejskiej dyskusji o przyszłości rzek

Miałem ostatnio okazję wystąpić na międzynarodowej konferencji poświęconej krajobrazom rzecznym i temu, jak europejskie miasta próbują dziś godzić ochronę przyrody, dostępność, rekreację i odporność na zmiany klimatu.

To było ciekawe doświadczenie, bo pokazało, że wiele problemów, o których rozmawiamy przy Czarnej Przemszy, wcale nie jest tylko naszych i lokalnych.

W różnych miastach wracają bardzo podobne pytania - jak odzyskiwać rzeki dla mieszkańców, nie niszcząc ich naturalnego charakteru? Jak pogodzić potrzeby rekreacji z ochroną przyrody? Jak połączyć działania mieszkańców, ekspertów, samorządu i instytucji odpowiedzialnych za wodę?

To też wiąże się z pytaniem, przed którym staniemy, jeśli coś szerzej zacznie się dziać wokół bulwarów.
Jaki właściwie chcemy mieć brzeg Czarnej Przemszy?
Czy taki z mocno urządzonym nabrzeżem, z utwardzonymi powierzchniami, infrastrukturą i małą architekturą.
Czy może taki z zachowanym naturalnym charakterem.

Moim zdaniem nie musimy wybierać między betonowaniem a całkowitym brakiem działania. Musimy szukać trzeciej drogi - poprawiać dostępność, bezpieczeństwo i możliwość korzystania z rzeki, jednocześnie chroniąc jej naturalny charakter, tam gdzie to konieczne i możliwe.
Ale do tego potrzebna jest współpraca mieszkańców, ekspertów, samorządu i innych instytucji.
I równie ważny jest WZAJEMNY SZACUNEK dla różnych perspektyw.

Nim zaczniemy projektować konkretne odcinki, warto najpierw wspólnie odpowiedzieć na jedno pytanie -
jakiej relacji między rzeką, miastem i mieszkańcami właściwie chcemy?

Przypominam o trwającym głosowaniu do Budżet Obywatelski w Sosnowcu.Z punktu widzenia rewitalizacji obszaru Pogoń Wschód...
03/10/2026

Przypominam o trwającym głosowaniu do Budżet Obywatelski w Sosnowcu.

Z punktu widzenia rewitalizacji obszaru Pogoń Wschód, zachęcam do oddawania głosu na dwa projekty:
Ogólnomiejski nr 5 - Staw w Parku Dietla;
Ogólnomiejski rejonowy dla obszaru Pogoń, Milowice, Stary Sosnowiec - nr 1 - Fontanny przy Pałac Schoena - Muzeum w Sosnowcu

Ale jeśli obserwują ten profil osoby z Klimontowa, Dańdówki, Kalinowej, Niwki, Bobrka, Modrzejowa, Jęzora czy Boru, albo może mają tam rodzinę lub znajomych, to zachęcam do oddawania głosu na projekt Aktywna Niwka: Zagraj, Zaparkuj, Odpocznij, którego współautorem jest Przyroda dla Sosnowca - Przemysław Bartos

✅ TO TY ZDECYDUJESZ! ✅
🔗 https://obywatelski.sosnowiec.pl/wszystko-o-budzecie/glosowanie

🟠 Chcesz zmian? Teraz możesz zdecydować jak będzie wyglądała Niwka!

⚽ Nowe boisko, miejsca postojowe oraz teren do spacerów w Niwce ⚽

🌿 Wyobraź sobie niedzielne popołudnie. Dzieci grają w piłkę na nowym, bezpiecznym boisku z piłkochwytami. Ty odpoczywasz na ławce wśród zieleni i rozkoszujesz się otoczeniem pełnym ptaków. A brak miejsc postojowych przestaje być problemem.

🥅 Dzięki projektowi "AKTYWNA NIWKA: zagraj, zaparkuj, odpocznij" będzie tomożliwe!

⚽ Pod Wasze głosowanie oddaję projekt, który stworzyłem razem z Katarzyną Kosałką oraz Włodzimierzem Gieresiem.

Swoje wsparcie możesz okazać nam od 2 października do 12 października.

✍️ CO ZAWIERA PROJEKT?

✔️ boisko dla dzieci i młodzieży ✔️ nowe piłkochwyty ✔️ miejsca postojowe dla aut ✔️ ścieżka edukacyjna i zieleń ✔️ leżaki i figury zwierząt ✔️ nasadzenia roślin ✔️traszkowisko i japoński ogród

👉 Dajmy Niwce nowe życie! Pokażmy, że Niwka gra w jednej drużynie i potrafi zwyciężać!

⚽🔥CZY WYGRAMY TEN MECZ? ⚽🔥

🟧 🔗 https://obywatelski.sosnowiec.pl/projekt/10575 -preview-overlay

Adres

Sosnowiec

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Rewitalizuje-MY Pogoń opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij