02/10/2026
Donald Tusk ma teraz wielki problem! Pytanie jak znowu oszukać obywateli? 🇵🇱
Przez miesiące byliśmy świadkami obrzydliwej, moim zdaniem, politycznej przepychanki wokół cen paliw. Donald Tusk przekonywał, że kierowcy będą przeklinali prezydenta, jeśli ten nie podpisze ustawy i że jej brak będzie działaniem wbrew interesom Polaków.
No to dobrze. Prezydent podpisał.
I teraz zaczyna się prawdziwe „sprawdzam”.
Bo jeżeli przez miesiące słyszeliśmy, że to właśnie prezydent jest przeszkodą na drodze do tańszego paliwa, to rząd nie ma już gdzie uciekać. Teraz będzie można sprawdzić, czy cała ta awantura rzeczywiście chodziła o ceny paliw, czy może była przede wszystkim politycznym spektaklem.
Rząd chce nałożyć 60-procentowy podatek od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych i z wpływów szacowanych na około 4 mld zł finansować program CPN.
Z perspektywy Konfederacji problem jest oczywisty. Państwo nie może bez końca dokładać kolejnych obciążeń i jednocześnie udawać, że rachunek za nie nie może trafić do konsumenta.
Dlatego teraz mówię: sprawdzam.
Czy paliwo rzeczywiście będzie trwale tańsze? Czy kierowcy zobaczą różnicę przy dystrybutorach? Czy może za kilka tygodni albo miesięcy ceny znowu pójdą w górę i znajdzie się kolejny winny?
Myślę, że odpowiedź jest oczywista, tylko na kogo wtedy premier Tusk zrzuci winę? Nie ukrywajmy rząd musi łatać dziurę budżetową a najprostszym sposobem jest drenowanie kieszeni Polaków!
Tylko właśnie skończyła się opowieść o prezydencie, który rzekomo blokował tańsze paliwo.
I będziemy mogli zadać znacznie bardziej niewygodne pytanie:
czy cała ta wojna z prezydentem nie była przypadkiem wygodnym sposobem na przykrycie problemów i odpowiedzialności rządu?
Czas pokaże. A my po prostu zapamiętajmy dzisiejsze obietnice i sprawdźmy je przy dystrybutorze już niebawem!
✍🏻🇵🇱 poseł Krzysztof Mulawa