01/10/2026
Kapitalista Mentzen mówi młodym, siedząc bezpiecznie na górze mamony: “przygotujcie się do wojny, bo i tak będziecie musieli walczyć”! My, jako młodzież Polski i socjaliści mówimy: nie jesteśmy waszym mięsem armatnim!
Obawy wobec planów imperialistycznej Rosji są uzasadnione, jednak wojna w Ukrainie nie jest argumentem za bezmyślnym wysyłaniem milionów ludzi do koszar. Jest lekcją, że współczesna wojna to drony, walka elektroniczna, obrona przeciwlotnicza, cyberbezpieczeństwo, łączność, logistyka, nowoczesny przemysł, ale także - zaniedbany u nas system obrony cywilnej.
Oprócz profesjonalnej armii i wyszkolonej rezerwy potrzebujemy przede wszystkim kompetencji cywilnych, pracy zwykłych ludzi oraz odpornego na dezinformację społeczeństwa. Nie masy młodych poborowych, przeznaczonych do uzupełniania strat po zaniedbaniach kolejnych rządów!
Czego właściwie oczekuje się od młodego pokolenia? Najpierw liberałowie urządzają gospodarkę tak, że mieszkanie staje się luksusem, stabilna praca wyjątkiem, a założenie rodziny wyzwaniem. Potem słyszymy, że mamy oddać państwu młodość, zdrowie, a w razie wojny również życie.
To klasowy wymiar wojny: koszty ponoszą zwykli ludzie, podczas gdy decyzje podejmują ci, którzy sami nie znajdą się w okopie. Tak jak Trumpa nie było na wojnie w Wietnamie, a jego syna na “specjalnej operacji wojskowej” w Iranie, tak Mentzen nie pojawi się na froncie w przypadku ataku Rosji.
Badanie CBOS pokazuje, że tylko 11% Polaków deklaruje gotowość do walki z bronią w ręku, a 37% chce wspierać obronę kraju bez udziału w walkach. W naszym pokoleniu wojna należy do największych obaw, obok zmian klimatu i mieszkalnictwa.
Nie potrzebujemy polityków straszących wojną. Potrzebujemy pokoju, mieszkań, pracy, rodziny i przyszłości.
Chcemy Polski socjalnej, sprawiedliwej i rozwijającej się, za którą nie trzeba umierać, ale która pozwala żyć i pracować dla wspólnej przyszłości wszystkich Polek i Polaków. Nie będziemy częścią hekatomby młodych pracowników składanej za interesy najbogatszych!