26/06/2016
UWAGA! Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie!
Dwa tygodnie temu, tj. 13 czerwca 2016 roku, niespodziewanie, zniknęło z naszej ulicy biuro spółki Budmen. Dopiero teraz mija szok! Nie ma biura, które przez tyle lat wpisywało się w nasz pejzaż. Nie ma Prezesa Włodzimierza Sitarza, który wydawał się stałym elementem naszej rzeczywistości. Pozostała tylko pustka i żal!
A teraz poważnie. Mamy nadzieję, że Włodzimierz Sitarz postąpi , jak przystało na uczciwego człowieka i wykona do końca prace za które wziął od nas pieniądze 3-4 lata temu, a wywiezienie biura nie oznacza tchórzliwej ucieczki z placu budowy!
13/12/2015
Płyną dni, tygodnie, miesiące... Płowieją banery wieszane blisko rok temu. Spełniły swe zadanie, bo przypominały Prezesowi Budmen o zawartych, a nie wykonanych umowach. Dzięki nim mamy chodnik, bramę, oświetlenie i sieć domofonową. Brakuje już tylko drogi i ogrodzenia. Niestety, nasz Wielki Budowniczy idzie w zaparte i mimo, iż obraca od kilku lat naszymi pieniędzmi, z prac nie wywiązuje się. Dlatego, jeden z mieszkańców naszego osiedla, działając dla dobra naszej wspólnoty i Prezesa spółki Budmen (ćwiczenie pamięci) zgodził się zawiesić na swojej wiacie przesłanie mieszkańców Osady Sąsiedzkiej I zawarte na profesjonalnie już wykonanym banerze.
15/11/2015
A oto print screen ze strony www.legalett.com.pl wyłącznego dystrybutora oryginalnej Płyty Fundamentowej Legalett. Czyżby ten komunikat oznaczał, że firmy Włodzimierza Sitarza: Budmen i Miniwille stosowały na swoich budowach nielegalne podróbki szwedzkich produktów? Czyżby oznaczało to kompletny upadek naszego "wielkiego budowniczego"?
12/10/2015
OŚWIADCZENIE
Niniejszym, jako mieszkańcy Osady Sąsiedzkiej I, oświadczamy, że nie zalegamy spółkom Budmen, Miniwille, czy też osobiście ich Prezesowi Włodzimierzowi Sitarzowi z żadnymi płatnościami.
Zgodnie z podpisanymi umowami ze spółką Budmen, infrastruktura osiedla miała być wykonywana " w miarę przekazywania wybudowanych domów mieszkańcom". Ostatni budynek został formalnie przejęty, w związku z dopuszczeniem do użytkowania przez Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego, w lutym 2014 roku. Należy tu nadmienić, że w przypadku ostatnich dwóch domów doszło do blisko półtorarocznego opóźnienia w realizacji domów z winy spółki Budmen. Niestety, do dnia dzisiejszego firma Budmen nie wywiązała się z zawartych z mieszkańcami umów, pomimo, iż ostatnie, należne środki finansowe otrzymała w drugiej połowie 2013 roku.
To spółka Budmen zobowiązana jest do wybudowania infrastruktury osiedla Osada Sąsiedzka I oraz wypłaty mieszkańcom znacznych sum z tytułu kar umownych.
W związku z powyższym, sprawa przeciwko Budmen została skierowana na drogę sadową, ale dotychczas nie doszło do żadnego spotkania mieszkańców z przedstawicielami spółki Budmen na sali sądowej, ponieważ przedstawiciele spółki notorycznie nie odbierają korespondencji z sądu.
Wywieszone na ogrodzeniach banery nie mają na celu szkodzenia komukolwiek, ale mają za zadanie jedynie przypominać Prezesowi Spółki o jego zobowiązaniach. Próby prowadzenia efektywnej, rzeczowej i kulturalnej dyskusji z Prezesem Spółki, mającej na celu polubowne załatwienie sprawy kończyły się niestety impertynenckimi atakami Prezesa na mieszkańców osiedla, bez względu płeć i wiek tych ostatnich.
Niniejsze oświadczenie zostało wydane w związku z docierającymi do nas informacjami od potencjalnych klientów spółek Budmen i Miniwille, z których wynikało, że Włodzimierz Sitarz tłumaczy brak realizacji infrastruktury osiedla rzekomymi zaległościami w płatnościach ze strony mieszkańców Osada Sąsiedzka I wobec wyżej wymienionych spółek.
Mieszkańcy Osiedla Osada Sąsiedzka I
16/06/2015
Za sprawą działań prowadzonych przez prezesa firm Budmen oraz Miniwille Włodzimierza Sitarza, nasze miniosiedle zdobywa sławę w mediach: http://tustolica.pl/rozgoryczenie-w-osadzie-sasiedzkiej-deweloper-nas-oszukal_70600
Tu Białołęka - Rozgoryczenie w Osadzie sąsiedzkiej: deweloper nas
Deweloper oszukuje, strzeżcie się!, zapłacone, nie zrobione, tu miała być droga, tu miał być chodnik - transparenty wiszące na Osiedlu Osada Sąsiedzka to wyraz sprzeciwu a tak naprawdę bezradności
15/06/2015
W ostatnich dniach, mieszkańcy miniosiedla Osada Sąsiedzka I zaczęli otrzymywać listy z firmy Budmen. Trzy lata od wpłacenia pieniędzy, po półtorarocznym opóźnieniu w realizacji infrastruktury osiedla oczekiwanie mogło być tylko jedno. Prezes spółki Budmen Włodzimierz Sitarz wyraża ubolewanie z powodu zaistniałej sytuacji. Cóż się jednak okazało? Korespondencja zawierała pogróżki. Pan Prezes, korzystając z zapisów kodeksu cywilnego i kodeksu karnego straszy mieszkańców wyciągnięciem konsekwencji w związku z banerami, które miały przypominać jemu o konieczności wywiązania się z zawartych umów. Zabolało go m. in. stwierdzenie: "Deweloper się nie wywiązał". Jest to dziwne, biorąc pod uwagę, że w tym samym czasie odpisał Federacji Konsumentów, która wystąpiła w obronie słusznego interesu mieszkańców: "Nie zasadne jest także stwierdzenie, iż Spółka jest deweloperem". Nasuwa się tutaj pytanie: Czy Włodzimierz Sitarz jest bezczelnym cynikiem, czy może jest to już schizofrenia?
07/06/2015
Z półtorarocznym opóźnieniem, w piątek zakończyły się prace przy chodniku osiedlowym. Od razu nasze osiedle wyładniało. Naszą radość mąci tylko niepokój, czy czterocentymetrowa podsypka piaskowo - cementowa ze znaczną przewagą piasku jest wystarczająca? I dlaczego chodnik kończy się na furtce? A co ze zjazdem z ulicy Chudoby? Oby na kolejny etap budowy nie trzeba było czekać tak długo.
24/05/2015
Rozpoczęło się osadzanie krawężników. Skonfrontowaliśmy schematy osadzenia krawężników pokazane na stronach www.forum-brukarskie.pl i www.zielbruk.pl z metodą zastosowaną przez firmę Budmen. Wnioski nie są pocieszające. Według "Wielkiego Budowniczego" Włodzimierza Sitarza, osadzenie krawężników w rodzimym gruncie na 3-8 cm podsypce piaskowo - cementowej ze znaczną przewagą piasku jest wystarczającą podbudową. Niestety, może okazać się, że tak wykonana droga i chodnik nie wytrzymają pierwszej zimy.
20/05/2015
Z blisko półtorarocznym opóźnieniem, w dniu dzisiejszym ruszyły prace na budowie naszej osiedlowej drogi. Może to oznaczać, że niektóre banery stracą na aktualności. I oby tak się stało. Niestety, nie udało się też firmie uniknąć błędów. Zbyt płytko zakopane kable sieci domofonowej nie wytrzymały starcia z koparką. Ale jak głosi stare powiedzenie: "nie myli się tylko ten, który nie robi nic".
14/04/2015
Poniżej link do forum, gdzie opisują Prezesa Włodzimierza Sitarza ludzie, którzy zetknęli się z nim dużo wcześniej. Okazuje się, że zmienia on tylko szyld, ale nie charakter. Dla zainteresowanych, zgodnie z KRS Włodzimierz Eugeniusz Sitarz urodzony w 1954 r. jest prezesem spółek:
- Budmen Sp. z o.o. KRS: 0000179146;
- Miniwille Sp. z o.o. KRS: 0000180670.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,297,13515327,13515327,MINIWILLE_ZLODZIEJE_.html
Warto zwrócić uwagę, że właścicielem udziałów drugiej spółki jest Andrzej Amanowicz urodzony w 1946 r. który z kolei związany jest lub był z:
- Warsaw - Apartments Magnolie Sp. z o.o. Warszawa;
- Fundacja Strzelecka 8, Warszawa;
- One-development Sp. z o.o. Warszawa;
- Accord-Canpol Sp. z o.o. w likwidacji, Warszawa;
- Dach XXI W. Sp. z o.o. Warszawa.
MINIWILLE - forum, dyskusje, rozmowy
MINIWILLE: najświeższe informacje, zdjęcia, video o MINIWILLE; Re: organizacja imprezy integracyjne, eventy firm
01/04/2015
Nasza "Droga do nieba" budowana od ponad dwóch lat przez "Wielkiego Budowniczego" Włodzimierza Sitarza po opadach deszczu ze śniegiem.