06/10/2026
NFZ ŚCIGA SZPITALE ZA NADUŻYCIA PRZY ROZLICZANIU ŚWIADCZEŃ
Dr Łukasz Grabarczyk, neurochirurg rozpoznawalny z wystąpień medialnych i prezes spółki zarządzającej Kliniką „Budzik” dla Dorosłych, od 2022 roku przeprowadzał w szpitalach północno-wschodniej Polski krótkotrwałe zabiegi przeciwbólowe kręgosłupa, czyli termolezję. W 2023 roku w Piszu wykonał 1057 takich procedur, z których każda zajmowała od 5 do 19 minut, natomiast szpital rozliczał je z NFZ jako hospitalizacje.
Za sam 2023 rok Fundusz nakazał zwrot 670 849,20 zł. Podobne praktyki NFZ zakwestionował już w 17 szpitalach, między innymi w Mogilnie, gdzie nałożono karę 2,6 mln zł, oraz w Miastku, gdzie wyniosła ona ponad 13 mln zł, a sama placówka znajduje się w likwidacji. Lekarz nie zgadza się z wynikami kontroli, określa raport mianem „instytucjonalnego ścieku” i zapowiada skierowanie pozwów przeciwko kontrolerce.
Mamy tutaj do czynienia z sytuacją wyłudzania środków publicznych. Krótkie, trwające kilkanaście minut zabiegi wykazywano jako kosztowne hospitalizacje, aby szpital oraz lekarz mogli uzyskać z NFZ możliwie największe kwoty. Przez lata system pozostawał bez odpowiedniej kontroli, a lekarze otrzymują instrukcje, jakie procedury wykonywać oraz w jaki sposób je rozliczać, by maksymalizować przychody. Dzieje się to niezależnie od wskazań medycznych oraz tego, jakie świadczenia rzeczywiście wykonano u pacjenta. Składka zdrowotna nie może służyć finansowaniu tego rodzaju „optymalizacji”. Sprawa powinna zostać rozliczona do końca, a układ, w którym publiczny płatnik przekazuje pieniądze za dokumentację zamiast za rzeczywiście potrzebne leczenie, musi zostać rozbity.
ROZBIJMY MONOPOL NFZ I SKOŃCZMY Z PATOLOGIAMI W OCHRONIE ZDROWIA!