23/10/2026
Anja Moch - Razem :
„Dzień dobry
Witamy Was na proteście zorganizowanym przez Partie Razem, młodzieżówkę Młodzi Razem kujawsko-pomorskie, fundacje widzialne, oraz polityczki i aktywistki Anja Moch i Angel Szczudło.
Dziękuję wam za przybycie w tak szczytnym celu jakim jest walka o swoje prawa. Spotkałyśmy się tutaj, aby pokazać nasz gniew i niezgodę na łamanie praw kobiet przez państwo polskie.
3 lata.
Tyle czasu funkcjonuje obecny rząd Donalda Tuska. 3 lata temu Koalicja Obywatelska obiecała nam w swoich stu konkretach liberalizacje prawa aborcyjnego w Polsce. Uśmiechnięci politycy obiecywali nam, ze zaraz po odsunięciu P*Su od władzy zajmie się naszymi problemami. Co z tego wyszło? Nic! W polskim ustawodawstwie nic się nie zmieniło, aborcja dalej jest praktycznie zakazana, a nasz kraj ma jedno z najbardziej restrykcyjnych praw aborcyjnych w Europie. Koalicja rządząca doszła do władzy dzięki nam - kobietom. Politycy KO i Nowej Lewicy powoływali się na nas, nasz ból i cierpienie, organizowali marsze w naszym imieniu, ale kiedy tylko przejeli władzę, od razu o nas zapomnieli. Sejmowa komisja zajmującą się kwestią aborcji nie pracowała przez 2 lata.
2 lata!
W tym samym czasie zasiadające w niej polityczki, takie jak Anna Maria Żukowska z Nowej Lewicy, przygarnęły tysiące złotych wynagrodzenia za prace, której nawet nie wykonywały! Komisja zebrała się dopiero 8 października tego roku, gdy kolejne miasta zaczęły ogłaszać protesty dzisiejszego dnia. 2 dni temu sejm przyjął ustawę dekryminalizującą pomoc w aborcji oraz taką, która ma odwrócić wyrok Trybunału Konstytucyjnego sprzed 6 lat. Rządzący dopiero gdy odczuli nasz gniew postanowili ruszyć się do roboty, a teraz chcą ponownie wykorzystać nas w swojej Po-Pisowskiej wojence i już za rok zaciągnąć do urn wyborczych tymi samymi groźbami i szantażami, co poprzednio. Niestety, raczej nie mamy wątpliwości, ze prezydent Nawrocki zawetuje obie ustawy. Wszystkie pozostajemy zakładniczkami dwóch konserwatywnych bloków politycznych, które wykorzystują nas, nasze życia i ciała w swojej wojnie na wyniszczenie.
Nie łudźmy się więc. Ani P*S, ani KO, ani Nowa Lewica nie zapewni nam naszych praw. Dla P*Su jesteśmy tylko inkubatorami, mającymi rodzic dzieci, które potem będzie można posłać na wojnę albo do pracy 12-godzin dziennie za minimalną krajową. Dla KO jesteśmy w zasadzie tym samym, z tą różnicą, że oni przy okazji lubią powoływać się na nasze problemy, gdy akurat mają jakieś wybory do wygrania. Nowa Lewica z kolei wyciera sobie gębę prawami kobiet, natomiast w sejmie nie robią nic, by poprawić naszą sytuację. Dość tego! Dziś zebrałyśmy się tu, aby pokazać nasz gniew na polską klasę polityczna! Wykrzyczmy dziś całą naszą złość, za te wszystkie lata cierpienia i upodlenia, które musiałyśmy znosić. Za te wszystkie z nas, które musiały cierpieć przez tyle czasu przez niespełnione obietnice wyborcze KO i Nowej Lewicy. W końcu wspomnijmy te wszystkie kobiety, których nie ma już z nami, bo umarły na łóżkach szpitalnych przez katolicki fanatyzm P*Su i jego Trybunału Konstytucyjnego.”
Angel Szczudło - Partia Razem :
„Stoimy tutaj nie dlatego, ze nie mamy nic lepszego do roboty. Stoimy, ponieważ mamy dość sytuacji, w której ktoś inny próbuje decydować o naszym życiu, naszym ciele, naszej przyszłości i naszych wyborach. To straszne, że w demokratycznym państwie musimy walczyć i protestować o prawo do autonomii.
Ile razy będziemy jeszcze musieli wychodzić na ulice, żeby przypominać, że kobiety są ludźmi? Że mają własne sumienia, własne poglądy, własne marzenia i własne granice?
Kiedyś aborcja była w Polsce pełni legalna. Po transformacji ustrojowej, przez naciski i manipulacje kościoła katolickiego, przyjęto ustawę, która zniosła możliwość legalnego przerwania ciąży z przyczyn społecznych. To był 1993 rok
W roku 1997 próbowano odwrócić sytuację - niestety bezskutecznie.
W 2016 i późniejszych latach odbywały się czarne protesty, które chciały odwrócić to co zgotowali nam katolicy.
Równo 6 lat temu wszystko się pogorszyło.
22 października 2020 roku Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, które uznało za niekonstytucyjną, przesłankę aborcji z powodu ciężkiego i nieodwracalnego uszkodzenia płodu lub nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Orzeczenie weszło w życie 27 stycznia 2021 roku. W praktyce oznaczało to usunięcie jednej z głównych podstaw legalnego przerywania ciąży.
Nie żądamy, żeby ktokolwiek zmieniał swoje przekonania. Żądamy, żeby nasze przekonania również były szanowane. Żądamy prawa do wyboru, bezpiecznej opieki medycznej i państwa, które nie traktuje kobiecego ciała jak własności polityków czy instytucji religijnych. PRECZ Z KATOLICKĄ DYKTATURĄ!”
„Koalicja przegłosowała ustawę którą cofa stan do czasów sprzed orzeczenia TK w 2020, ale to są OCHŁAPY! Jeden z konkretów brzmi "Aborcja do 12 tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna" gdzie ona jest? Zamiast realizacji, zwolana zostala niepracująca komisja, ktorej dodatki dla prezydium wyniosly prawie 300k zł z naszych podatków.
HAŃBA!”